DOROBEK I PERSPEKTYWY TOWARZYSTWA KARKONOSKIEGO

Kiedy przed sześciu laty zasłużone wielce dla kultury i życia społecznego Jeleniogórskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne przekształciło się w Towarzystwo Karkonoskie, to oczywiste było, że w ślad za zmianą jego nazwy i ukierunkowaniem działania na nie tylko problemy Jeleniej Góry ale i całego regionu będzie no nawiązywało oczywiście w zupełnie nowych uwarunkowaniach i dla zaspokajania nowych potrzeb także i najlepsze tradycje swego, założonego prawie 140 lat temu poprzednika – Riesengebirgsverein.

Towarzystwo to, założone w 1880 r. przez Teodora Donata (1844-1890), księgowy z ówczesnych fabryki lniarskiej w Mysłakowicach wielce przyczyniło się do rozwoju turystyki w Karkonoszach, dokumentowania i promowania ich walorów i przede wszystkim do realizacji wielu znaczących inwestycji, z których większości do dziś korzystamy. Wśród nich wymienić trzeba budowę blisko 300 km szlaków i dróg w górach i wokół Kotliny Jeleniogórskiej, schroniska księcia Henryka nad Wielkim Stawem (spłonęło niestety w 1947 r.), utworzenie 10 tanich gospód młodzieżowych, a zwłaszcza muzeum regionalnego w Jeleniej Górze oraz zainicjowanie budowy obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce (rozebranego pod koniec lat 80. ub. wieku). Poza budową tych obiektów RGV działało na rzecz ochrony przyrody, powołując jej straż, utrzymując szlaki turystyczne, organizują wycieczki w góry, wydając swe czasopismo Der Wanderer im Riesengebirg” („Wędrowiec w górach”).

Członkowie RGV zgrupowani byli w sekcjach, zas pierwsza z nich powstała w Mysłakowicach i chyba nieprzypadkowo tak się złożyło, że siedziba obecnego Towarzystwa Karkonoskiego mieści się w nieodległym Bukowcu! Biuro stowarzyszenia funkcjonowało w Jeleniej Górze, zaś wspomniane miały siedziby w wielu miastach, m. in. we Wrocławiu, Szczecinie, i Poznaniu, także i w Głogowie, i Zielonej Górze, a nawet poza granicami ówczesnych Niemiec, w Nowym Jorku. Składki roczne wynosiły 2 lub 3 marki i stanowiły główne źródło dochodów RGV, dotacje państwa były niewielkie. Działało ono na terenach Karkonoszy i Kotliny przez 65 lat, do 1945, a jego tradycje kontynuuje obecnie istniejące w Niemczech stowarzyszenie, z którym utrzymywane są kontakty.

Do góry